Od wielu lat podróże są ważną częścią mojego życia. Właśnie z podróży bierze się wiele inspiracji do projektowania toreb, kosmetyczek i innych tekstyliów, które powstają w mojej pracowni. W drodze człowiek szybko uczy się jednej rzeczy – wszystko, co zabiera ze sobą, powinno być dobrze przemyślane. W torbie czy plecaku nie ma miejsca na przypadkowe rozwiązania. Każda kieszeń, każdy rozmiar i każdy materiał zaczynają mieć znaczenie dopiero wtedy, gdy naprawdę się z nich korzysta.
To właśnie doświadczenie podróżowania ma ogromny wpływ na rzeczy, które szyję. Zanim powstanie torba, kosmetyczka czy organizer, zawsze zastanawiam się nad tym, jak będą używane w praktyce. Jakie rzeczy najczęściej zabieramy ze sobą? Co musi być łatwo dostępne? Co powinno być schowane bezpieczniej?
Odpowiedni rozmiar ma znaczenie
Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwracam uwagę, jest rozmiar. Torba powinna być na tyle duża, aby zmieścić najważniejsze rzeczy – dokumenty, notes, butelkę wody czy małe zakupy – ale jednocześnie nie może być zbyt ciężka ani nieporęczna.
W podróży często sprawdzają się torby w większym, kwadratowym formacie. Taki kształt pozwala wygodnie ułożyć rzeczy w środku, bez ciągłego przekładania ich czy zgniatania. Z kolei kosmetyczki czy mniejsze organizery powinny być na tyle kompaktowe, żeby bez problemu zmieściły się w torbie lub walizce.
Kieszenie – małe rzeczy, które robią dużą różnicę
Dopiero w podróży naprawdę docenia się dobrze zaprojektowane kieszenie. Dzięki nim łatwiej zachować porządek i szybko znaleźć to, czego akurat potrzebujemy.
W torbach bardzo ważna jest przynajmniej jedna kieszeń wewnętrzna. To właśnie tam najczęściej trafiają rzeczy, które chcemy mieć pod ręką, ale jednocześnie nie chcemy ich szukać na dnie torby – telefon, klucze czy portfel.
Część kieszeni powinna być bardziej „strzeżona”. W podróży często nosimy przy sobie dokumenty, bilety, pieniądze czy karty płatnicze. Dobrze, gdy mają swoje miejsce – takie, do którego nie sięgamy co chwilę i które daje poczucie bezpieczeństwa.
Co naprawdę nosimy w torbie
Projektując torby i kosmetyczki, zawsze myślę o tym, co faktycznie w nich przechowujemy. W codziennych podróżach i wyjazdach najczęściej są to:
- dokumenty i portfel
- telefon i klucze
- notes lub książka
- mała butelka wody
- kosmetyczka z najpotrzebniejszymi rzeczami
- drobiazgi, które zawsze gdzieś się gubią
Dlatego ważne jest, aby wnętrze było proste i funkcjonalne, a nie przeładowane nadmiarem przegródek.
Materiał, który znosi podróże
Podczas wyjazdów rzeczy są używane intensywniej niż na co dzień. Torby trafiają na podłogę w pociągu, na ławkę w parku, do bagażnika samochodu czy na lotniskowe taśmy.
Dlatego bardzo ważny jest materiał. W moich projektach często wybieram tkaniny wodoodporne lub odporne na zabrudzenia. Dzięki temu torba czy kosmetyczka lepiej radzi sobie z codziennym użytkowaniem i łatwiej utrzymać ją w dobrym stanie.
Funkcja zawsze na pierwszym miejscu
Choć wzory i grafiki są ważną częścią projektów, dla mnie równie istotna jest funkcja. Produkt powinien być przede wszystkim wygodny w użyciu i sprawdzać się w codziennych sytuacjach – w podróży, na spacerze, w pracy czy podczas krótkiego wyjazdu.
Doświadczenie z wielu podróży nauczyło mnie, że dobrze zaprojektowana rzecz to taka, która nie przeszkadza, nie komplikuje i nie wymaga zastanawiania się nad tym, gdzie co schować. Ona po prostu działa.
I właśnie takie rzeczy staram się tworzyć – praktyczne, trwałe i zaprojektowane z myślą o prawdziwym użytkowaniu. Projekty moich toreb, kosmetyczek i zestawów podróżnych, które można znaleźć w moim sklepie, powstają na bazie moich własnych doświadczeń.