Lista produktów
Podhale zaczęło się u mnie dużo wcześniej niż projektowanie — od wakacji w Tatrach i rzeczy, które zapamiętałam bardziej niż miejsca.
Parzenica to dla mnie nie jest wzór.
To hafty na wełnianych spodniach moich wujów — ciężkie, konkretne, trochę surowe.
Dziewięćsił pamiętam inaczej.
Jako cekinowe hafty na serdakach moich ciotek i kuzynek. Trochę im zazdrościłam tych barw i tego, że ich stroje były takie „żywe”.
A gwiazda…
Pierwszy raz zobaczyłam ją na drewnianej belce w góralskim domu, w którym spaliśmy.
Wujek powiedział mi wtedy, że ma sześć ramion nieprzypadkowo — że wskazują cztery strony świata, niebo i piekło.
Do dziś nie wiem, czy to prawda. Ale zapamiętałam to i… polubiłam.
Podhale zachwyciło nas też później — już świadomie.
Chochołów, Dolina Chochołowska o świcie, krokusy, sierpniowa Hala Gąsienicowa, cisza na Pęksowym Brzyzku i góralskie wesela, które mają w sobie coś pierwotnego i prawdziwego.
To miejsce jest dla mnie osobiste — nie tylko jako kierunek podróży, ale też jako część rodzinnej historii.
Ta kolekcja nie jest próbą odtworzenia Podhala.
To raczej zapis wspomnień i emocji — przeniesiony na torby i akcesoria, które można mieć przy sobie na co dzień.
Tak, żeby kawałek tego miejsca — jego siły, koloru i charakteru — był bliżej, nawet gdy jesteś daleko.
Każda torba, plecak, kosmetyczka to cudo. Przepiękne materiały, świetne wykonanie. Ja się uzależniłam.
—Agata, Świdnica