Czy pamiątki regionalne naprawdę muszą być produkowane dokładnie w miejscu, które pokazują? W nowym wpisie opowiadam o tym, dlaczego nie próbuję kopiować folkloru 1:1 i dlaczego moje projekty inspirowane Podlasiem, Podhalem czy Łowiczem są bardziej wspomnieniem podróży niż muzealną rekonstrukcją wzorów. To trochę tekst o emocjach, małych symbolach i rzeczach, które potrafią po latach przywołać konkretne miejsca, zapachy oraz chwile zapisane w pamięci.